Pacjenci zapisani na operację przepukliny pępkowej zwykle myślą o jej dacie jako o czasie ostatecznego rozprawienia się z chorobą. Czy jednak rzeczywiście tak właśnie jest? Przekonanie o tym, że po zabiegu można zapomnieć o schorzeniu jest dość powszechne. Należy przy tym liczyć się z tym, że jest błędne.
Co zmienia się na lepsze?
Po operacji można stosunkowo szybko zauważyć szereg korzystnych zmian. To czas, w którym znika widoczna wypukłość znajdująca się do tej pory w okolicach pępka i mija ból spowodowany do tej pory uciskiem narządów w worku przepuklinowym. Nie oznacza to jednak, że leczenie przepukliny pępkowej jest zakończone. Choroba ma charakter nawrotowy i brak należytej troski o organizm może przyczynić się do jej odnowienia.
Jak postępować?
Jeszcze przed zabiegiem warto porozmawiać z lekarzem o dalszym harmonogramie leczenia. Ten będzie obejmować nie tylko wizyty oceniające stan organizmu po operacji. Warto z wyprzedzeniem uzgodnić czas kolejnych wizyt kontrolnych i porozmawiać o działaniach, jakie może podjąć sam pacjent dbając o swoje zdrowie.
